
Mój pacjent to 14-letni Szymek, niezwykle zaangażowany piłkarz, który intensywnie przygotowuje się do rozgrywek w 2. lidze wojewódzkiej trampkarza starszego.
Jego sportowa pasja wymaga dużego poświęcenia – tata wozi go na treningi aż dwa razy w tygodniu do Kołobrzegu i raz w tygodniu do Szczecina. Niestety, na niedawnym obozie sportowym Szymek nabawił się kontuzji, naderwając mięsień brzuchaty łydki.
Aby mu pomóc, błyskawicznie wdrożyliśmy odpowiedni plan terapii.
Jesteśmy obecnie po naszym drugim spotkaniu z tym urazem. Znamy się zresztą nie od dziś, ponieważ w przeszłości z sukcesem poradziliśmy sobie z jego skręconą kostką.
Naszym głównym celem jest jak najszybszy powrót Szymka na boisko, by mógł w pełni sił zagrać w swojej lidze.
Pracujemy ciężko i z optymizmem czekamy na szybkie efekty naszego leczenia!
